Warszawska lokomotywa
Wpis na poziomie 0., wysłany dnia 13 kwietnia 07 roku o godzinie 14:59:04 do kategorii: Cytaty, .Humor, .Rozrywka.
Czyli wiersz autorstwa Carlosa z forum t-love.art.pl, ponoć stworzony po to, by zauważyć podobieństwo twórczości Muńka Staszczyka i... Juliana Tuwima.
Kto słyszał "Lokomotywę" Tuwima i "Warszawę" zespołu T.Love, zapewne się co najmniej uśmiechnie, a kto nie zna... kto wie :) Zapraszam do lektury (pisownia i forma oryginalna):
WARSZAWSKA LOKOMOTYWA
Za oknem zimowo zaczyna się dzień.
Na stacji stoi lokomotywa.
Wyglądam przez okno, na oczach mam sen -
ciężka ogromna i pot z niej spływa -
stoi warszawska lokomotywa.Stoi i sapie, dyszy i dmucha,
zaczyna kolejny dzień życia.
Żar z rozgrzanego jej brzucha bucha,
A Grochów się budzi z przepicia.Uch – jak gorąco!
Puff – jak gorąco!
Uff – jak gorąco!Najpierw - - powoli - - jak żółw - -ociężale
wypity - - alkohol - - uderza - - w tętnicę.
Ruszyła - - maszyna - - po szynach - - ospale,
zza szyby - - oglądam - - betonu - - stolicę.Szarpnęła wagony i ciągnie z mozołem
jej koła taplają się w śniegu
i kręci się, kręci się, koło za kołem,
już jestem na drugim jej brzegu.Zielony Żoliborz, pieprzony Żoliborz,
po torze, po torze, po torze, przez most.
Ściekami z rzeki, kompletnie pijany,
a dokąd? A dokąd? A dokąd? Na wprost!I pędzi, i wali, i bucha, buch, buch,
już w knajpach zaczyna się picie.
To para gorąca wprawiła to w ruch
I ruszać to skończy o świcieI choćby przyszło tysiąc atletów
i każdy zjadłby tysiąc kotletów
i choćby mieli w dupach naboje
to Hitler i Stalin zrobią co swojeTak to to, tak to to, tak to to, tak to to!...
Komentarze
lol, dobry pomysł :D
moc. jeszcze to zaśpiewać i jedziem :D
tekst zajebisty (a pytałeś chociaż autora o zgodę na publikację ??)