Sandisk Sansa E260
Wpis na poziomie 0., wysłany dnia 24 marca 07 roku o godzinie 22:30:01 do kategorii: Ja, .Rozrywka, .Techblog.
Dziś rano dostałem Masterlinkiem ten odtwarzacz, którego zakupiłem we wtorek w sklepie arcdeco (bardzo miła obsługa ;).
Jest ładny, drobny, ale wytrzymały... Przynajmniej sprawia takie wrażenie, bo (jeszcze) nim nie rzucałem :). Ma zadziwiająco dobry ekran (zgrałem moje zdjęcia i jeden teledysk, Sidney Polak – Ragga Rap), teledysk wyglądał ZNACZNIE lepiej, niż to, co widziałem na ekranie iAudio X5 (znajomy brata ma). A ten świecący okrąg się kręci, whee! ;D
Niektórym to się nie spodoba - nie obsługuje .ogg-ów, czy .mpg-ów. Piosenki zgrywa się w trybie UMS, natomiast przy zgrywaniu plików graficznych i wideo można (nie wiem, czy trzeba) użyć programu, który został dołączony na płytce - konwertuje on filmy do formatu .mov, a zdjęcia do formatu (niestety) .bmp. A czy zadziałają inne formaty? Możliwe, nie próbowałem ;)
Co by tu jeszcze... jest dyktafon, jest polski język... Zależnie od wersji jest też radio FM - ja mam właśnie wersję z nim (na arcdeco wersja bez radia jest tańsza o 45 zł). Jest dobrej jakości, wyłapuje częstotliwości od 87,5 do 108 Hz.
Obsługa jest intuicyjna, choć bez czytania małej karteczki miałem problem z uruchomieniem odtwarzacza - trzeba było odblokować (suwak "Hold"), a ja nie wiedziałem o tym, że jest zablokowane ;)
Mnie się podoba :)
Komentarze
Kurde, też se muszę kupić :>
To se kup :>
A w X5 są OGG/FLAC i można wgrać alternatywny system. Chociaż rzeczywiście filmów na nim nie oglądałem.
A i jeszcze USB Host ma, to jest mocne gdy się robi zdjęcia.
„[…] który zakupiłem [...]”! Dzieci, czy teraz w szkole nie uczą pisać po polsku?
Linuksów na informatyce też nie ma – nie warto chodzić do szkoły, nie?