Ten o ulubionym przedmiocie
Wpis na poziomie 0., wysłany dnia 18 grudnia 06 roku o godzinie 23:44:23 do kategorii: Ja.
Przez to, że informatyka jest nudna, pani od matematyki nie jest za miła, na angielskim też się nudzę, za polskim jako za przedmiotem nigdy nie przepadałem (choć nauczycielki miałem fajne), a fizyka za śmierdzącą salę zdecydowadnie odpadła, ogłaszam, że, przynajmniej w tym roku szkolnym, moim ulubionym przedmiotem szkolnym jest CHEMIA! :D
Komentarze
LoL. Też lubiłem, najbardziej właśnie w gimnazjum… ale w liceum jeszcze Ci się to odwróci.
Ja w gimnazjum miałem sadystkę od chemii i mi znienawidziłem chemie. A teraz w liceum to mi się nudzi na chemii :/
liceum powoduje, że czwóreczka, piąteczka z gimnazjum zamienia się na dwójeczkę, trójeczkę (:
Ja chemię polubiłem teraz w 3 gimnazjum, wcześniej była mi raczej obojętna, ale ze względu, że wybieram się na profil przyrodniczy do liceum to musiałem wziąć się do pracy ;)
„liceum powoduje, że czwóreczka, piąteczka z gimnazjum zamienia się na dwójeczkę, trójeczkę (:”
O u mnie tak jest ;). Moja 4 na koniec GIMa zmieniła się w 2 na koniec 1 półrocza
Tez jestem z czewy i w mojej szkole tez sala fizyczna śmierdzi. :P
Ja zawsze lubiłam chemię. Szczególnie w LO, gdy pierwsze 20/20 było właśnie z tego przedmiotu, a potem to już się klasa nauczyła, że ja to zawsze umiem, więc ode mnie ściągali ;)
Oo… Nami :)