Głupi problem :(
Wpis na poziomie 0., wysłany dnia 29 kwietnia 06 roku o godzinie 18:36:55 do kategorii: IT.
Kurczę, mam pewien problem:
Próbuję instalować system, formatuje mi dysk, bada go, cośtam cośtam, ponownie uruchamia komputer z zamiarem dokończenia instalacji, ale gdy już komputer mi się uruchamia, to przy komunikacie (parafrazuję) "Naciśnij jakiś przycisk by wystartować z płyty CD", gdy coś naciskam, wszystko zaczyna się od nowa, a gdy nie naciskam nic, po ok. 5 sek pojawia się napis "Brak systemu operacyjnego" bądź "Błąd przy uruchomieniu systemu operacyjnego".
Pomoże ktoś?
Komentarze
...znajdź nieuszkodzona płytkę ;p
To nie tego wina ;)
...pożyjemy, zobaczymy ;p
Ej! :P Nie chcę jeszcze raz kupować. Tzn. pożyczać ;>
PERES!: NIE, JA CHCĘ WINDOWSA! :)
Spróbuj niskopoziomowo sformatować dysk, żeby bootloadera resztki wywaliło.
Czyli jak? ;)
Stare BIOS-y miały taką funkcję w setupie. Można też chyba:
dd if=/dev/zero of=/dev/hda
q:.
...swoje zrobiłam i czas się z honorem wycofać z tej ambitnej dysputy mi teraz - wciskam: przestań sledzić ;p
..miłego życia bez systemu, Kangelku :D)))
@Peres: Czyli jak? :D
@...: Dzięki ;) Czas się zżyć z kafejką :D
Nie wiem. Może Norton Ghost ma odpowiednią funkcję?
fdisk /fixmbr lub jakoś tak można spróbować. Oczywiście fdisk windziany.
W czasach gdy używałem windowsa był program podtytułem Ranish Partition Manager do nagrania na dyskietkę i zabootowania z niej. Nim AFAIR dało się to wszystko poczyścić. Był za free w sieci.
Ale pamiętajcie, że ja NIE mogę zainstalować systemu!