Wpis na poziomie 1., wysłany dnia 25 października 05 roku o godzinie 17:46:06 do kategorii: Ogólne.
Cześć!
Dzisiaj w szkole nic specjalnego, potem był wyjątkowo dwugodzinny francuski, a potem przypieczone kotlety, jednak... wróć! Podczas francuskiego przez ostatnie pół godzinki byłem sam i wtedy dostałem SMSa od mojej Kochanej. Pisało w nim, żebym do niej nie dzwonił, bo nie chce z nikim rozmawiać. W odpowiedzi napisałem jej SMSa, dlaczego. Potem, pół godziny później, czy to przeze mnie. Po powrocie do domu, w czasie obiadu jeszcze raz poprosiłem w SMSie o odpowiedź, której nadal nie było. Zadzwoniłem do niej, miała wyłączony telefon. A ja na francuskim zacząłem myśleć, że to przeze mnie. Może dlatego, że jej nie daję buziaków, zamiast mówić "Cześć" i "Pa"? Druga moja część chciała się obronić, mówiąc, że ja się wstydzę. Żartują sobie z nas po prostu, to co dopiero po buziaku! Ale znów odezwała się ta pierwsza część i ona zwyciężyła - "Ale co cię to ma obchodzić? Zresztą twój kolega też pocałował swoją dziewczynę, twoją koleżankę z klasy...." I od tej pory, a konkretniej od jutra, mam zamiar jej dawać buziaki. Mam nadzieję, że mi się uda. Jednak potem, po włączeniu komputera, ona do mnie zadzwoniła i powiedziała, że to nie moja wina. Na całe szczęście... Kocham Cię :*
Dzisiaj w szkole nic specjalnego, potem był wyjątkowo dwugodzinny francuski, a potem przypieczone kotlety, jednak... wróć! Podczas francuskiego przez ostatnie pół godzinki byłem sam i wtedy dostałem SMSa od mojej Kochanej. Pisało w nim, żebym do niej nie dzwonił, bo nie chce z nikim rozmawiać. W odpowiedzi napisałem jej SMSa, dlaczego. Potem, pół godziny później, czy to przeze mnie. Po powrocie do domu, w czasie obiadu jeszcze raz poprosiłem w SMSie o odpowiedź, której nadal nie było. Zadzwoniłem do niej, miała wyłączony telefon. A ja na francuskim zacząłem myśleć, że to przeze mnie. Może dlatego, że jej nie daję buziaków, zamiast mówić "Cześć" i "Pa"? Druga moja część chciała się obronić, mówiąc, że ja się wstydzę. Żartują sobie z nas po prostu, to co dopiero po buziaku! Ale znów odezwała się ta pierwsza część i ona zwyciężyła - "Ale co cię to ma obchodzić? Zresztą twój kolega też pocałował swoją dziewczynę, twoją koleżankę z klasy...." I od tej pory, a konkretniej od jutra, mam zamiar jej dawać buziaki. Mam nadzieję, że mi się uda. Jednak potem, po włączeniu komputera, ona do mnie zadzwoniła i powiedziała, że to nie moja wina. Na całe szczęście... Kocham Cię :*
Komentarze
heyka Kacper nie odzywalam sie bo sie dowiedzialam ze sie jutro nie zobaczymy :( ale sprubuje cos wymyslic kocham Cie :* :* :*
W sumie dobrze, że czekałaś... Nie wiem jak ja to bym wytrzymał. Wierzę w Ciebie, Kiciu!