Free Tibet

Wpis na poziomie 1., wysłany dnia 31 października 05 roku o godzinie 19:50:04 do kategorii: Ogólne.

0 komentarzy | Dodaj komentarz | Trackback | Do góry

Taka mała informacja: Poprawione dwie poprzednie notki. Mało rzeczy zmienionych, ale poprawione :p

Wpis na poziomie 1., wysłany dnia 31 października 05 roku o godzinie 19:37:04 do kategorii: Ogólne.

13 komentarzy | Dodaj komentarz | Trackback | Do góry

Zrozumiane podczas miłości, cz. 2


Często ja zadaję sobie pytanie: "Czemu ją kocham?". Często ona zadaje sobie pytanie: "Czemu go kocham?" i ja myślę, że ja już wiem. Chociaż nie wiem, czy to jest prawdziwa miłość (a mam nadzieję, że jednak tak), to już mam swoje zdanie.
Kocham Cię dlatego, że zawsze mogę się do Ciebie przytulić. Kocham Cię dlatego, że zawsze mogę Cię pocałować. Kocham Cię dlatego, że mam z kim spędzać czas, że zawsze mogę z tobą być. Kocham Cię dlatego, że zawsze mogę Ci ufać. Kocham Cię dlatego, że jesteś :*

Wpis na poziomie 1., wysłany dnia 31 października 05 roku o godzinie 18:10:00 do kategorii: Ogólne.

4 komentarze | Dodaj komentarz | Trackback | Do góry

Wreszcie działa Jogger! Ze względu na to, że nie chce mi się opisywać tych dni, które minęły, więc wymienię kilka ważniejszych wydarzeń:
1. Sobota była wspaniałym dniem. Tak, dlatego właśnie, że z Kicią spędziłem sam na sam prawie 5 godzin. Ja chcę jeszcze raz! =]
2. Do Funiastych dołączyły jeszcze dwie humorystyczne strony, które zacząłem regularnie odwiedzać - Joe Monster i Wielka Rzeczpospolita.
3. W piątek przyjechał braciszek, lecz niestety bodaj jutro wyjeżdża...
4. Z nudów założyłem sobie MoBloga... Tak, właśnie TEGO.
5. W niedzielę byłem z moją Ukochaną poraz pierwszy w kinie... Co prawda film poszedł na drugi plan :*

A właśnie! Poszukuję kogoś, kto mógłby zrobić mi szablonik na jogga... za DROBNĄ opłatą, choć najlepiej bez :P Odkryłem niestety, że ja się do tego nie nadaję :-(

Wpis na poziomie 1., wysłany dnia 26 października 05 roku o godzinie 21:07:03 do kategorii: Ogólne.

8 komentarzy | Dodaj komentarz | Trackback | Do góry

The Sluggard - orginał

Tis the voice of The sluggard; I Heard him complain:
”You have waked me too soon, ”
As the door on its hinges, so He on his bed,
Turns his sides and his shoulders and his heavy head.

”A little more sleep, and a little more slumber;”
Thus he wastes half his days, and his hours without number,
And when he gets up, he sits folding his hands,
Or walks about sauntering, or trifling he stands.

I passed by his garden, and saw the wild brier;
The thorn and the thistle grow broader and higher;
The clothes that hang on him are turning to rags;
And his money still wastes till he starves or he begs.

I made him a visit, still hoping to find
That he took better care for improving his mind:
He told me his dreams, talked of eating and drinking;
But scarce reads his Bible, and never loves thinking.

Said I then to my heart, “Here’s a lesson for me,”
His man’s but a picture of what I might be:
But thanks to my friends for their care in my breeding,
Who taught me betimes to love working and reading.



The Sluggard - tłumaczenie

To głos lenia, słyszę jego narzekania:
„Obudziłeś mnie za wcześnie, wciąż za mało spania.”
Jak książka na półce, tak on na łóżku leży
Przewraca ciężką głowę i na niczym mu nie zależy.

„Odrobinkę więcej drzemki, odrobinkę więcej spania.”
Marnuje połowę swoich godzin i dni bytowania.
Ale, gdy już wstanie, siada ręce zakładając,
Albo stoi kpiąc, albo chodzi nie myśląc.

Przechodząc widziałem jak jego ogród porasta ostami.
Staje się coraz bardziej dziki i zaniedbany;
Ubrania, które przywdziewa zmieniają się w szmaty;
Marnuje życie, wpędzając się w tarapaty.

Złożyłem mu wizytę, wciąż mając nadzieję,
Że z jego psychiką lepiej się dzieje.
Opowiedział o swoich marzeniach, jedzeniu i piciu,
Nigdy nie sięgnął po Biblię, nie myślał o życiu.

Wtedy zrozumiałem, „To jest lekcja dla mnie”,
Ten człowiek jest tym, czym mogło być moje przeznaczenie.
Dziękuję moim przyjaciołom za ich nade mną opiekę,
Że wskazali mi drogę jak pokochać pracę i naukę.



Wiem, że dla niektórych doskonałych "too much'y" to może się wydawać dziwne, że za takie coś dostałem I-sze miejsce, ale przypominam, że to jest 6 klasa. Oczywiście za pierwszą pozycję dostałem również szósteczkę do dziennika i nauczycielka pochwaliła/pochwali mnie u dyrektora, który przy okazji jest moim nauczycielem W-Fu i prowadzi SKS.

Wpis na poziomie 1., wysłany dnia 26 października 05 roku o godzinie 21:00:22 do kategorii: Ogólne.

0 komentarzy | Dodaj komentarz | Trackback | Do góry

Cześć!
Gdybym powiedział, że dziś się nic nie wydarzyło, to bym skłamał. Dziś wydarzyło się wiele...
Po pierwsze, nie najważniejsze - zająłem pierwsze miejsce w konkursie (prawdopodobnie częstochowski) na tłumaczenie wiersza z angielskiego na polski. Za chwileczkę w notce dam ten wiersz. Oczywiście wygrałem z pomocą rodziców i dlatego, że nie miałem konkurencji ze względu na nieoddanie wiersza przez moją kochaną Darię (:*) i Jasia (tzn. Piotrka Jaśkiewicza).
Po drugie - wreszcie, poraz pierwszy od założenia tego jogga, ćwiczyłem na W-Fie. Najgorsze jest to, że jutro mecz zamiast SKSu... ale osłodza mi ten fakt to, że na ten mecz przyjdą Kapi i oczywiście moja kochana Daria (:*).
Po trzecie - Po powrocie do domu zjadłem obiad, odwiedziłem salę posiedzeń (w języku potocznym: WC), przebrałem się i na rowerek. Oczywiście okrężną drogą pod szkółkę, gdzie dziewczyny miały SKS - a że pani nie chciała mnie, a nawet roweru na SKS wpuścić, 1,5 h byłem na dworze. Na całe szczęście nie tylko ja miałem zamiar odwiedzić sksówki i byli tam również: Seba, Rafał, Damian, oraz dziewczyny z klasy, czyli Kapi i Ola. Pozdroofka =] Ja oczywiście musiałem coś palnąć, przez co Kapi obraziła się na moją kochanę Darię (:*), a ona się dowiedziała o tym, że to moja wina i ją przepraszałem. Na całe szczęście ona mi wybaczyła, i pogodziła się z Kapi. I tak wszystko się zakończyło szczęśliwie. Oczywiście sam dzień był monotonny - o 6.30 pobudka, na 7 do kościoła. Zimno, ciemno i jestem śpiący. Potem na 8 do szkoły, o 12.35 koniec. Potem znów na 17.00 do kościoła i tam aż do 19... I tak wyglądał dzisiejszy dzień. Teraz idę odrabiać lekcje, i prawdopodobnie nie włączę już komputera, przy którym dzisiaj siedziałem niecałe 2 godziny, a wszystko to dzięki... MOJEJ KOCHANEJ DARII! Kocham Cię! :*

Wpis na poziomie 1., wysłany dnia 25 października 05 roku o godzinie 17:46:06 do kategorii: Ogólne.

2 komentarze | Dodaj komentarz | Trackback | Do góry

Cześć!
Dzisiaj w szkole nic specjalnego, potem był wyjątkowo dwugodzinny francuski, a potem przypieczone kotlety, jednak... wróć! Podczas francuskiego przez ostatnie pół godzinki byłem sam i wtedy dostałem SMSa od mojej Kochanej. Pisało w nim, żebym do niej nie dzwonił, bo nie chce z nikim rozmawiać. W odpowiedzi napisałem jej SMSa, dlaczego. Potem, pół godziny później, czy to przeze mnie. Po powrocie do domu, w czasie obiadu jeszcze raz poprosiłem w SMSie o odpowiedź, której nadal nie było. Zadzwoniłem do niej, miała wyłączony telefon. A ja na francuskim zacząłem myśleć, że to przeze mnie. Może dlatego, że jej nie daję buziaków, zamiast mówić "Cześć" i "Pa"? Druga moja część chciała się obronić, mówiąc, że ja się wstydzę. Żartują sobie z nas po prostu, to co dopiero po buziaku! Ale znów odezwała się ta pierwsza część i ona zwyciężyła - "Ale co cię to ma obchodzić? Zresztą twój kolega też pocałował swoją dziewczynę, twoją koleżankę z klasy...." I od tej pory, a konkretniej od jutra, mam zamiar jej dawać buziaki. Mam nadzieję, że mi się uda. Jednak potem, po włączeniu komputera, ona do mnie zadzwoniła i powiedziała, że to nie moja wina. Na całe szczęście... Kocham Cię :*

Wpis na poziomie 1., wysłany dnia 24 października 05 roku o godzinie 21:25:08 do kategorii: Ogólne.

13 komentarzy | Dodaj komentarz | Trackback | Do góry

Cześć!
Dziś ciekawego nic się nie zdażyło. No może poza tym, że cudem się spotkałem z Darią. Przez chyba 5 minut - ale skoro było z nią, to było to wspaniałe 5 minut i wcale nie żałuję, że przez 6 razy więcej zapierniczałem przez miasto dwa razy. Opłacało się :*
Dzięki Miłości zrozumiałem sporo rzeczy, których wcześniej nie rozumiałem wogóle, lub po części. Na przykład wiele osób z mojej klasy (a są to klasy szóste, co powinniscie wiedzieć) uważa, że miłość to jest coś takiego, że dziewczyna/chłopak ci się podoba, zaczynasz z nią/nim chodzić, a potem do łóżka i na tym koniec. Nie! Owszem, chciałbym *to*, ale nie od razu, nie od zaraz. Bardziej sobie cenię każdą chwilę z nią spędzoną, każdy pocałunek. Mam nadzieję, że to wlaśnie jest Miłość, bo takiej Miłości chcę. Takiej Miłości chcę do końca swoich dni. Wszyscy takiej Miłości chcemy.

Wpis na poziomie 1., wysłany dnia 23 października 05 roku o godzinie 22:50:28 do kategorii: Ogólne.

8 komentarzy | Dodaj komentarz | Trackback | Do góry

Zapewne dużo osób jest ciekawych, kim wg. mnie powinien być prezydent. Uważam, że powinien nim zostać Donald Tusk. Oczywiście, jako osoba dwunastoletnia nie mam swoich pełnych i indywidualnych poglądów, więc większość z nich "odziedziczyłem" po rodzicach i moim pełnoletnim bracie Michale (też pozdro!). Żeby nie było, kilka swoich poglądów również posiadam. Dziś nawet odbyłem na ten temat rozmowę na gg z jednym z moich znajomych...

Wpis na poziomie 1., wysłany dnia 23 października 05 roku o godzinie 22:45:34 do kategorii: Ja.

6 komentarzy | Dodaj komentarz | Trackback | Do góry

Cześć! Mam na imię Kacper, mam prawie 13 lat (wolę mówić tak, bo fajniej brzmi, niż gorąca 12 ;P) i mieszkam w Częstochowie. Mam super dziewczynę, za którą zawsze tęsknię i która ma ode mnie dożywotnie pozdrowienia i całusy - zawsze i wszędzie. Jeśli to czytasz - Kocham Cię! Lubię grać na komputerze, czasami czytać książki. Nie przepadam za uczeniem się i chodzeniem do szkoły, ale na lekcjach wolę słuchać - dzięki temu wykorzystuję swój dar, że właściwie bez żadnej nauki 5 klasę skończyłem ze średnią 5.1. W tygodniu mam 30 lub 31 godzin szkoły, 4 godziny służby liturgicznej (jestem lektorem), 4 godziny języków i 4,5 godziny koszykówki, czyli SKSów. Warto napomknąć, że moja szkoła w ub. roku zdobyła Mistrzostwo Częstochowy w klasach 5. To tyle o mnie... chyba? :-)

Wpis na poziomie 1., wysłany dnia 21 października 05 roku o godzinie 20:24:59 do kategorii: Ogólne.

2 komentarze | Dodaj komentarz | Trackback | Do góry

Przykladowy wpis :P